ENGZaloguj

Moje zdjęcie nr 13

Imię i nazwisko: Marcin Pyć 01-12-2022 15:05 (czasu zimowego)

Miejsce zamieszkania: Stalowa Wola

E-mail: admin@mpyc.pl

Facebook:

Kod QR do moich danych kontaktowych

V-card (kod QR):

"Człowieka z charakterem pociąga to co jest trudne, ponieważ dopiero w zmaganiach z trudnościami potrafi uświadomić sobie własny potencjał"

BLOG TURYSTYCZO- KRAJOZNAWCZY- MARCIN PYĆ

Logo bloga BTK MP

Autor wpisu: Marcin Pyć Data wycieczki: 24.07.2020 [Cofnij]

Tytuł wpisu:

Wycieczka w Bieszczady na trasie Bereżki- Magura Stuposiańska- Dolina potoku Caryńskiego- Połonina Caryńska- Ustrzyki Górne

Zrealizowana trasa:
Bereżki (PKS/pole namiotowe)- szlak żółty- Dolina potoku Caryńskie- Przełęcz Przysłup Caryński (785)- szlak zielony- Schronisko studenckie Politechniki Warszawskiej „Koliba”- szlak zielony- Przełęcz Przysłup Caryński (785)- Magura Stuposiańska (983)- szlak niebieski- Magura Stuposiańska (1016) [KB]- szlak niebieski- Magura Stuposiańska (983)- szlak zielony- Przełęcz Przysłup Caryński (785)- Schronisko studenckie Politechniki Warszawskiej „Koliba”- szlak zielony- Połonina Caryńska [(926)- (1234)/skrzyżowanie szlaków- (1239)- szlak czerwony- Przełęcz (1206)- skrzyżowanie szlaków- Kruhly Wierch (1297) [KB]- szlak czerwony- skrzyżowanie szlaków- Przełęcz (1206)- (1239)- (1234)/ skrzyżowanie szlaków- (1148)/zbocze- wiata]- Ustrzyki Górne [mostek drewniany na potoku Rzeczyca- most na potoku Terebowiec- przystanek PKS- szlak czerwony- bez szlaku- kościół pw. św. Anny/Archidiecezjalny Dom Rekolekcyjny im. Jana Pawła II)
Długość trasy: 17,6km Przewyższeń (suma podejść): 1060m Czas przejścia: 9godz.

Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe
Zdjęcie małe

Zdjęć:424 [ aktualna ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ] [ 17 ] [ 18 ] [ 19 ]

[ 20 ] [ 21 ] [ 22 ] [ 23 ] [ 24 ] [ 25 ] [ 26 ] [ 27 ]

OPIS:

Była to druga wycieczka Blanki mojej mamy w tym roku i kolejne dwa szczyty do zdobycia przez Blankę do Koorny Bieszczadów.
Wycieczkę standardowo rozpoczęliśmy o 4:10 w piątek, od przejechania pociągiem do Rzeszowa, gdzie byliśmy o 6:05.
Dzień wcześniej zarezerwowaliśmy taksówkę, żeby nas szybko przewiozła z dworca kolejowego w Rzeszowie na dworzec autobusowy podpmiejski w Rzeszowie, żebyt zdążyć na busa Marcela o 6:20, który jechał do Sanoka.
Na nowoczesnym dworcu multimodalnym w Sanoku byliśmy o 8:30, a o 8:40 wyjechaliśmy do Ustrzyk Górnych przez Lesko, Solinę, Polańczyk, Terkę, Polanę, Cisną, Dolżyce, Smerek, Wetlinę do Ustrzyk Górnych. W Ustrzykach Górnych byliśmy o 11:30.
W związku z tym, że nie było w tym dniu żadnego busa w stronę Bereżek, więc wynajęliśmy busa, który przewiózł nas za 50zł do wspomnianych wcześniej Bereżek pod pole namiotowe.
Ok. 12:00 kupiliśmy bilety do BPN i poszliśmy urokliwym szlakiem wzdłuż potoku Caryńskie, który znajdował w całości w lesie. Szliśmy brodząc czasami w potoku:)
Po 1,5 godzinie dotarliśmy do schroniska studenckiego Politechniki Warszawskiej "Koliba", gdzie nie sprzedają piwa i alkoholu!
W tym schronisku mama poczekała na nas w schronisku, bo nie chciałem jej przemęczać i jej celem była Połonina Caryńska.
Mój plecak 50 litrowy zostawiliśmy w schronisku a przełożyłem picię i kilka innych rzeczy do plecaka Blanki i poszedłem z plecakiem Blanki, a Blanka poszła bez plecaka. Dzięki czemu później było łatwiej iść na Połoninę Caryńską i mieliśmy więcej siły.
Dalej poszedłem z Blanką dosyć stromym szlakiem, głównie przez las na Magurę Stuposiańską (szczegółnie w jej pierwszej połowie do pierwszego szczytu na 983m.n.p.m., gdzie na 0,9km było 200m przewyższenia!).
Widok na Tarnicę i Szeroki Wierch był nieco ograniczony na małej wycince niedaleko niższego szczytu Magury Stuposiańskiej (983) oraz w dolnej części zbocza Magury, gdzie widać było Połoninę Caryńską.
Drugi szczyt (najwyższy, zaliczany do Korony Bieszczadów) Magury Stuposiaskiej ma 1016m.n.p.m. i jest całkowicie zalesiony i nie ma żadnych widoków.
Na nim byłem z Blanką i z jej nowym prezentem od babci Stasi- miśkiem rekinem jedorożcem- Lili:). O dziwo było na szczycie trochę osób.
Po zejściu z Magury Stuposiańskiej po 2,5 godzinach do schroniska studenckiego Politechniki Warszawskiej "Koliba", zjedliśmy płatki owsiane z zimnym mlekiem, bo trochę było gorąco.
Wypiliśmy też elektrolity, bo zaczęło się robić ciepło i istniało ryzyko odwodnienia i pojawienia się ewentualnych skórczy i zasłabnięcia z przegrzania w dalszej części trasy. Wynikało to z tego, że miało być dosyć strome i męczące podejście pod grzbiet Połoniny Caryńskiej.
O godz. 16:30 wyszliśmy z "Koliby" i szliśmy dosyć stromym pod górę szlakiem zielonym do skrzyżowania szlaków na jednym z wierzchołków Połoniny Caryńskie o wysokości 1234m.n.p.m. Bylismy tam ok. 19:00.
Zjedliśmy na nim i porobiliśmy zdjęcia, a następnie poszliśmy na najwyższy szczyt Połoniny Caryńśkiej- Kruhly Wierch (1297).
Z Kruhlego Wierchu Było widać Połoninę Wetlińską, Wielką Rawkę, pasmo Działu, Bieszczady graniczne, Dwernik Kamień i Magurę Stuposiańską, pasmo Otrytu i z oddali Tarnicę Szeroki Wierch i Bukowe Berdo.
Na szczycie byli też młodzi ludzie, którzy sterowali dronem z kamerą.
Koło 19:30 zaczęliśmy schodzić po grzbiecie Połoniny Caryńskiej, z pieknymi widokami po obu stronach, jak na Kruhlu Wielkim.
Dochodząc do końca Połoniny Caryńskiej widać było wyraźnie Tarnicę, Szeroki Wierch i Bukowe Berdo.
Jak weszliśmy w las zrobiło się ciemno i całe zejście do Ustrzyk Górnych (ok. 2godz.) przeszliśmy w nocy z latarkami. Za wiatą spotkaliśmy pana, który szedł ze statywem i aparatem na Połoninę Caryńską.
Blanka pierwszy raz szła w nocy z gór i z latarkami.
W końcu doszlismy w nocy ok. 23:00 do Archidiecezjalnego Domu Parafialnego w Ustrzykach Górnych, gdzie mieliśmy nocleg, mama, Blanka i ja, w jednym pokoju. Dosyć fajny pokój, gdzie łazienki były na korytarzu, jak i kuchnia. Zapłaciliśmy proboszczowi 45zł za nocleg na osobę, z pościelą.
Proboszcz chwalił się, że w nocy wchodził nocą w Sylwestra na Szeroki Wierch:)
Blanka podczas tej wędrówki zdobyła po raz pierwszy w jednym dniu 29 punktów GOT, po raz pierwszy przeszła 17,6km i 1060m przewyższenia, pierwszy raz schodziła z gór w nocy oraz pierwszy raz przeszła w górach trasę przez 9 godzin!!!!!
Zdobyła też swój drugi (Magura Stuposiańska) i trzeci (Połonina Caryńska) szczyt z 15 szczytów do Korony Bieszczadów.
Połonina Caryńska jest wg mnie i mamy z Blanką najładniejsza z wszystkich połonin w Bieszczadach!!!!


Autor zdjęć: Marcin Pyć