ENGZaloguj

Moje zdjęcie nr 4

Imię i nazwisko: Marcin Pyć 28-09-2022 6:00 (czasu letniego)

Miejsce zamieszkania: Stalowa Wola

E-mail: admin@mpyc.pl

Facebook:

Kod QR do moich danych kontaktowych

V-card (kod QR):

"Człowieka z charakterem pociąga to co jest trudne, ponieważ dopiero w zmaganiach z trudnościami potrafi uświadomić sobie własny potencjał"

BLOG TURYSTYCZO- KRAJOZNAWCZY- MARCIN PYĆ

Logo bloga BTK MP

Autor wpisu: Marcin Pyć Data wycieczki: 17.05.2020 [Cofnij]

Tytuł wpisu:

Zrealizowana trasa:
Bacówka PTTK "Nad Wierchomlą"- szlak niebieski- Długie Młaki- Wyżnie Młaki [wyciąg krzesełkowy (900)- Kapliczka pod Jaworzynką (925)- Jaworzynka/wyciąg „Płatek” (960)]- szlak żółty/niebieski- Pusta Wielka (1060)- szlak niebieski- bez szlaku/serpentyny ubitych dróżek przecinające się ze szlakiem niebieskim w 4 miejscach- szlak czerwony- Żegiestów (Palenica)- Żegiestów (Ćmielówka)- Żegiestów (Rusinówka)- Żegiestów (wieś/sklep Betka)
Długość trasy: 11,5km Przewyższeń (suma podejść): 243m Czas przejścia: 4godz. 30min

Zdjęcie małe Miejsce noclegu na ławce w nocy
Zdjęcie małe Bacówka PTTK "Nad Wierchomlą"
Zdjęcie małe Bacówka PTTK "Nad Wierchomlą"
Zdjęcie małe Bacówka PTTK "Nad Wierchomlą"
Zdjęcie małe Widok spod bacówki
Zdjęcie małe Widok na Beskid Sądecki
Zdjęcie małe Widok spod bacówki
Zdjęcie małe Widok na Beskid Sądecki
Zdjęcie małe Widok na Beskid Sądecki
Zdjęcie małe Widok spod bacówki
Zdjęcie małe Widok spod bacówki
Zdjęcie małe Widok na Beskid Sądecki
Zdjęcie małe Motolotnia nad bacówką
Zdjęcie małe Znaki informacyjne
Zdjęcie małe Znaki informacyjne
Zdjęcie małe Okolice bacówki PTTK "Nad Wierchomlą"

Zdjęć:256 [ aktualna ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ] [ 12 ] [ 13 ] [ 14 ] [ 15 ] [ 16 ]

OPIS:

Drugiego dnia wędrówki obudziłem się o 6:00 rano, przy bacówce PTTK "Na Wierchomli" i otworzył mi drzwi bacówki facet, który zajmował się bacówką.
Pozwolił mi wejść do bacówki, ściągnąłem drugie spodnie i pelerynę od deszczu, nałożone wczoraj wieczorem na pierwsze ubranie, a następnie opiekun z bacówki wlał mi przegotowaną wodę do termosu.
Zjadłem coś, porobiłem zdjęcia wokół bacówki, gdzie były ładne widoki. Następnie po 8:00 poszedłem dalej widokowym szlakiem niebieskim na Wyżnie Młaki przez Długie Młaki.
Na Długich Młakach miałem bliskie spotkanie z facetem na motolotni, gdzie facet rozpędził się i leciał we mnie nad ziemią, ale jak był parę metrów ode mnie wzniósł się ostro do góry i poleciał dalej:).
W końcu doszedłem na widokowe polanki Wyżnie Młaki pod górną stację kolejki linowej, gdzie po raz pierwszy widziałem pasące się owce w Beskidzie Sądeckim.
Nieco dalej była ciekawa kapliczka na zboczu Jaworzynki, a poźniej poszedłem pod górną stację kolejki linoweh "Płatki".
Potem skręciłem w żółty/niebieski szlak, który ścieżkami leśnymi po zboczu, które prowadziły dookoła zbocza.
Ok. 10:00 doszedłem do zalesionego szczytu Pusta Wielka (1060). Chwilę na nim posiedziałem i zjadłem coś a następnie zszedłem szlakiem niebieskim w dół w stronę Żegiestowa.
Po pewnym czasie, żeby nie schodzić stromo w dół, postanowiłem, że pójdę ubitą drogą w kształcie kilku serpentyn, które przecinały szlak niebieski w czterech miejscach.
Następnie poszedłem 500m łacznikiem szlaku, drogą do Żegiestowa (Palenicy) a później bez szlaku- drogą, do centrum wsi Żegiestów, przez którą prowadził szlak żółty do początku wsie Żegiestów.
We wsi Żegiestów doszedłem do sklepu Betka, gdzie kupiłem napoje w butelkach: oranżadę i Piwniczankę. Dalej dzięki uprzejmości właściela sklepu podwiózł mnie swoim samochodem do stacji kolejowej w Żegiestowie.
Po drodze dowiedzialem się, że ten właściciel sklepu należy do zespołu łemkowskiego, a on zaśpiewał mi fragment piosenki łemkowskiej i opowiedział trochę o lokalnych Łemkach.
Podczas drugiego dnia wędrówki pogoda była ładna, nie było nikogo na szlaku i były piękne widoki, szczególnie na Długich i Wyżnich Młakach.
Do domu wróciłem trzema pociągami, najpierw Kolejami Małopolskimi z Żegiestowa do Tarnowa.
Na dworcu kolejowym w Tarnowie zjadłem zupę gulaszową i poczekałem 2 godziny na pociąg PKP Intercity, którym pojechałem przez Rzeszów do Stalowej Woli, gdzie byłem o 21:00.

Autor zdjęć: Marcin Pyć